ricciarelli

Czas przetestować świąteczny prezent. Książka Nigelli „Jak być domową boginią” poszła w ruch, a na pierwszy ogień: przepis na ricciarell. Są to słodkie, migdałowe ciasteczka z lekkim posmakiem cytryny. Robi się je z białek i cukru pudru, więc są trochę bezowe i w smaku przypominają francuskie makaroniki.

Ciasteczka trzeba ukulać dzień wcześniej, żeby obeschły i dopiero potem przypiec. Zaczynamy od ubicia 2 białek ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy 225 g cukru pudru (dodałam trochę mniej i były bardzo słodkie, wiec słodzić wg uznania;). Na koniec dorzucamy skórkę otartą z 1 cytryny, 1,5 łyżeczki aromatu (esencji , ekstraktu, czy co tam macie;) waniliowego oraz 300 g zmielonych na proszek migdałów. Nigella radzi dodać 300g gotowej mączki, a jeśli mielimy sami całe migdały to potrzebujemy ich aż 500g. Ja zmieliłam 300g. płatków migdałowych i było akurat;). Blachę wykładamy papierem do pieczenia i formujemy ok 30 okrągłych ciasteczek. Po godzinie, kiedy ricciarelli nie są już tak lepkie, nadajemy im docelowy kształt małych rąbów. Następnego dnia pieczemy je 30 min w temp 140 stopni.

Szczęśliwego Nowego Roku i smacznego :)

Posted in jedzenie, przepisy | Leave a comment

wstążkowe zwierzęta

Pan artysta nazywa się Baku, pochodzi z Japonii i robi wstążkowe cuda. Najlepiej wychodzą mu zwierzątka, które zgodnie z wstążkowym przeznaczeniem zdobią prezenty, albo zupełnie niespodziewanie: udają broszki. Zwierzątka z pasków świetnie się sprzedają, dlatego na razie próżno szukać instruktażu: jak to się skręca, ale może z czasem pan Baku zdradzi jakiś sekret, na co bardzo, bardzo liczę:)


Więcej na stronie projektu : www.ribbonesia.com

Posted in design, opakowania | Leave a comment

czekoladowe z orzechami

Na uczelnianej wigilii Kasia rozkochała nas wszystkich w brownie z orzechami :) Jest bajeczne, bo z delikatną skorupką i całkiem mięciutkim środkiem. No i orzeszki;) Przepis pochodzi z White Plate, a konkretniej stąd. Jak każde brownie, robi się je prosto i nie może się nie udać. Rozpuszczamy gorzką czekoladę, w osobnym naczyniu miksujemy masło. Do utartego masła wlewamy lekko przestudzoną czekoladę i dalej miksując dorzucamy jajka, mąkę, cukier. Na koniec wrzucamy orzechy i mieszamy łyżką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy/przekładamy masę. Całość pieczemy 20 min i trzymamy się tego czasu dość dokładnie, żeby mieć potem pożądany, mięciutki środek;)

P.S. Jeśli tak jak ja pomieszacie czekolady i zamiast mocnokakaowej gorzkiej wrzucicie mleczną to dosypcie 2 łyżeczki kakao i na pewno będzie pyszne;)

Posted in jedzenie, przepisy | 1 Comment

płaska żarówka

Design w najlepszym wydaniu, czyli żarówka na płasko. Cudna sama w sobie, ale na moje oko sprawdzi się też w zestawieniu z lampą. Autorem pomysłu jest koreański projektant Joonhuyn Kim. Jak wszystko ostatnimi czasy, tak i płaska żarówka jest pro eko. Zajmuje ona bowiem aż 3 razy mniej miejsca niż zwykła żarówka, przez co taniej/ekologiczniej można ją zapakować i przenosić. Czekam więc z niecierpliwością aż energooszczędna świetlówka zostanie wyparta przez swoją ładniejszą, płaską wersje:)

Posted in design | Leave a comment

lemon tree

Na wrześniową niedzielę proponuję pyszną tartę cytrynową. Przepis pochodzi z kotlet.tv, ale żeby ciastko nie zabijało kwasem, trzeba go trochę zmodyfikować;)

Zaczynamy od tarty. Zagniatamy mąkę, masło, cukier, żółtko, wodę i cukier waniliowy. Kulkę wstawiamy na pół godziny do lodówki. Następnie odrobinę wałkujemy i placek wsadzamy do nasmarowanej blachy. Ciastko najładniej będzie wyglądać jeśli użyjemy specjalnej foremki na tartę, ale jak widać na obrazku, zwykła tortownica też sprosta zadaniu. Tartę nadziewamy widelcem i pieczemy przez 20 min w temp. 200 stopni.

Kiedy tarta się rumieni, czas zająć się kremem. Do miski wrzucamy jajka, śmietankę, sok z cytryny, cukier puder, skórkę z cytryny, mąkę ziemniaczaną i mieszamy trzepaczką. Moja rada: dodając sok – kosztujcie kremu. Jak na mój język 150 ml to zdecydowanie za dużo. Pamiętajcie jednak, że po ostudzeniu ciasto zrobi się odrobinę słodsze- krem na etapie pieczenia powinien być, wiec odrobinę kwaśny. Płynną mieszankę wylewamy na tartę i pieczemy 30 min w temp. 180 stopni.

Jeśli dacie ciastku trochę ostygnąć, to tarta pokryje się puszystą pianką. Oczywiście jeśli uda wam się powstrzymać, bo pachnie na prawdę cudownie:) Smacznego

Posted in przepisy | 7 Comments

poskładane zwierzaki

Kolejne cudo wygrzebane na Etsy. Tym razem urocze broszki ze zwierzątkami origami. Więcej zwierzaków-składaków znajdziecie tutaj. Miłego dnia:)


Posted in biżuteria, moda | Leave a comment

biała polewa

Dzisiaj pomysł na przepyszną polewę o smaku śmietankowego serka i cytryny. Robi się ją w niecałe 5 minut, szybko zastyga, no i ładnie wygląda. W miseczce mieszamy : 2 łyżki masła, 1 opakowanie serka śmietankowego (u mnie Philadelphia 125g), 3/4 szklanki cukru pudru, kilka kropel cytryny, łyżeczkę cukru waniliowego. Całość rozmieszać łyżką, albo „zagnieść” łapką.  W takich proporcjach polewa wychodzi bardzo słodka, idealna np. do ciasta marchewkowego.

Poniżej marchewkowe przekładane czekoladą z białą polewą u góry, czyli gwiazda wczorajszego stołu;)

 

Posted in przepisy | Leave a comment

lodówka z przyszłości

Oficjalny koniec z zaglądaniem do lodówki! Najnowsze (i najfajniejsze) lodówki zamiast drzwiczek mają bowiem zieloną galaretkę. Jedzenie wystarczy wcisnąć w chłodzący żel i już;) Po wyciągnięciu produktu z tej nietypowej lodówki, galaretka sama wróci na swoje pierwotne miejsce. Według zapewnień projektanta Yuriy Dmitriev’a, chłodziarka jest przyjazna środowisku, a maź nie lepi się do palców. Jeśli macie ochotę na gadżet z przyszłości, pytajcie w sklepie o Bio Robot Refigerator.


Posted in design | 1 Comment

miseczka mleczka

Magiczne miseczki autorstwa francuskiej projektantki Geraldine de Beco. Puste wyglądają całkiem zwyczajnie, ale po zalaniu ich mlekiem/zupą, ciecz przybiera kształt kota, wilka albo gołębia. Na razie miski wygrywają liczne konkursy, ale liczę że już niedługo trafią do sprzedaży. Jeśli cena nie wywoła u mnie zawału serca, to będę pić mleko w kształcie kota;)

Posted in design, jedzenie | Leave a comment

słodkie kształty

Nazwa bloga zobowiązuje, więc dzisiaj o cukrze, a konkretniej pomysł na produkcję fantazyjnych cukrowych kostek. Do miseczki wsypujemy cukier i leciutko skrapiamy go wodą. Całość delikatnie mieszamy, uważając żeby cukier się nie rozpuścił. Następnie papkę wkładamy do formy do kostek lodu i zostawiamy na kilka/kilkanaście godzin. I tak oto w cukiernicy pojawią nam się kwiatki, serduszka, strzałki, czy co tam tylko chcecie;)

Pomysł i zdjęcie z bloga nifty thrifty things

Posted in design | Leave a comment